Jeśli ktoś zadaje mi pytanie, które widzisz w tytule, natychmiast poprawiam ją lub jego, mówiąc że to źle zadane pytanie. Firma od momentu rejestracji działalności gospodarczej lub spółki się komunikuje. Wymienia przecież informacje z urzędami. Następnie zaczyna zdobywać klientów, żeby sprzedawać. W każdej z tych czynności jest komunikacja. Prawidłowe pytanie brzmi więc: „czy firma chce komunikować się świadomie i kontrolować swoją komunikację?”.
Kto jest odbiorcą firmowej komunikacji?
Jakkolwiek filozoficznie by to nie brzmiało, ale w dzisiejszych czasach komunikacją jest praktycznie wszystko, co firma robi. Każda czynność niesie za sobą jakiś przekaz. Jeśli tylko uświadomisz sobie (lub przypomnisz o tym), że odbiorcami komunikacji są nie tylko klienci, ale również pracownicy i dostawcy – natychmiast zrozumiesz, o co chodzi.
W kancelarii doradczej Konrad Bugiera Doradztwo Komunikacyjne zajmujemy się głównie komunikacją zewnętrzną – czyli informacjami, które z naszą pomocą klienci chcą przekazać osobom będącym poza firmą. I wbrew pozorom, nie chodzi wyłącznie o obecnych i potencjalnych klientów. Gdyby tak było, wystarczyłby dział sprzedaży. Tymczasem funkcjonowanie organizacji (bo praktycznie rzecz biorąc kwestia dotyczy nie tylko firm, ale również organizacji pozarządowych czy jakichkolwiek instytucji) zależy nie tylko od pracowników i klientów. Sprzyjające okoliczności dla działania mogą wynikać z tego, jak zachowują się lokalne społeczności, urzędnicy, regulatorzy rynku, lokalne i centralne władze, dziennikarze, konkurenci, instytucje otoczenia biznesu czy inne organizacje podobne do tej, od której informacja płynie.
Czy komunikacja to tylko nadawanie informacji?
Rozwój mediów społecznościowych spowodował, że nie można już traktować komunikacji jednostronnie. To znaczy, że nie jest ważne jedynie to, co mówimy my (ponownie – w takich okolicznościach wystarczyłby dział sprzedaży), ale także to, co o nas i do nas mówią inni. Trzeba tego słuchać. Ludzie potrzebują być wysłuchani, więc organizacja, która będzie ignorować kierowane pod jej adresem (bezpośrednio czy pośrednio) informacje, oświadczenia, pytania czy niejasności, prosi się o kłopoty prędzej czy później.
Na początkowym etapie działalności zajmuje się tym głównie właściciel (założyciel lub główny zarządzający – gdy myślimy nie tylko o firmach), ale w miarę rozwoju firmy czy organizacji, coraz więcej jego czasu pochłaniają inne obszary zarządzania i deleguje tę funkcję. Może to zrobić wewnątrz lub znaleźć wykonawców.
Natomiast pewnym jest, że musi to zrobić, aby nie sprowadzić na siebie kryzysu lub – z drugiej strony – nie stracić potencjalnych szans, które daje duża widoczność, zaufanie otoczenia i ostatecznie – będąca ich długotrwałą konsekwencją – dobra reputacja.
Możemy w tym pomóc – zarówno jako doradcy – jak sama nazwa wskazuje (możesz skonsultować z nami swoje własne pomysły, poprosić o weryfikację działań prowadzonych przez Twój wewnętrzny zespół ds. komunikacji), ale także jako wykonawcy.
Komu zlecić marketing i PR w firmie?
Jeśli czujesz, że jesteś na takim etapie, kiedy już nie wystarcza ci czasu lub kompetencji, aby zbierać informacje z otoczenia i odpowiednio na nie reagować lub – jeszcze lepiej – kreować to, o czym myśli otoczenie, skontaktuj się z nami. Spotkamy się i postaramy wspólnie wypracować rozwiązanie.
Jeśli szukasz aktualnie wykonawców i zastanawiasz się jak to zrobić, możesz przeczytać też nasze wcześniejsze wpisy na blogu:
—
Konrad Bugiera
doradca PR
właściciel kancelarii doradczej KBDK

