Na czym poleca copywriting SEO i jak pisać tekst pod Google

Trzeba zdawać sobie sprawę, że klienci poszukujący informacji posługują się praktycznie wyłącznie zapytaniami tekstowymi i większość wyników wyszukiwania to wyniki tekstowe. Jeśli zależy ci na dotarciu do nich, musisz zapewnić im dostęp do odpowiedniej informacji. W dzisiejszych czasach oznacza to po prostu możliwość wyszukania twoich informacji przez Google.

Wg Hubspot wyszukiwarka Google obsługuje każdej doby 5,6 mld zapytań dziennie. Druga pod względem liczby zapytań wyszukiwarka, czyli wewnętrzna wyszukiwarka YouTube obsługuje ich zaledwie 3 mld – ale miesięcznie.
Wszyscy orędownicy contentu video i jego rychłej dominacji w sieci powinni się wstrzymać z optymizmem, ponieważ w zakresie contentu tekst będzie jeszcze długo dominował. Jak do tej pory największym atutem contentu video w kontekście łatwości odnalezienia go przez użytkownika jest…
…opis pod video. Trzeba więc zadać sobie trud wypracowania relacji z wyszukiwarkami, a w zasadzie z klientami, którzy korzystają z wyszukiwarek. Zapewnić im teksty, które mają szansę być wyszukane przez twoich klientów.

Czym jest copywriting SEO?

Zanim odpowiemy sobie na pytanie czym jest copywriting SEO trzeba sobie powiedzieć, czym jest „zwykły“ copywriting, bez dodatku „SEO“.

Copywriting to nazwa, jaką początkowo w branży reklamowej nazywano czynność pisania treści reklam. Stopniowo jednak zaczęła ona rozszerzać się również na inne teksty i dziś najczęściej mówi się tak na usługi związane z opracowaniem jakichkolwiek tekstów na czyjeś zlecenie.

Copywriting SEO oznacza więc pisanie na czyjeś zlecenie tekstów, które mają na celu zwrócenie uwagi użytkowników wyszukiwarek na treści zlecającego.

Na czym polega pisanie tekstów pod SEO?

Każdy, kto prowadzi biznes dłużej niż 7 lat zetknął się pewnie z tzw. tekstami SEO, których nie dało się czytać, bo zawierały dziwne zlepki wyrazów, które mogą pojawiać się w zapytaniach Google i nie dawały odbiorcy praktycznie żadnej treści istotnej z merytorycznego punktu widzenia. Na szczęście algorytmy wyszukiwarek i roboty indeksujące strony rozwijają się w bardzo szybkim tempie, a ambicją firm, które są ich właścicielami jest zupełne zrozumienie języka naturalnego. I mam poczucie, że już niewiele brakuje.

Cała sztuka polega więc przede wszystkim na takim doborze tematów dla tekstów, aby zawierały informacje przydatne użytkownikowi i możliwie odzwierciedlały sposób formułowania zapytań. Trzeba więc odrobić zadanie domowe i dobrze poznać odbiorców, do których mają być skierowane teksty.

Nie tylko pisanie tekstów

W czasach, kiedy wyszukiwarki całkiem dobrze radzą sobie z językiem, jakim posługują się użytkownicy internetu, trzeba mieć na względzie przede wszystkim czego twoi potencjalni klienci mogą szukać.

Tutaj przydaje się dobrze sformułowana (na podstawie badań, a przynajmniej porządnego desktop research) strategia komunikacji (o czym piszemy tutaj https://konradbugiera.com/strategia-komunikacji), w której będziemy mieli zdefiniowane grupy docelowe, ich motywacje i zmapowane kategorie produktów, jakie będą każdą z nich interesować.

Musisz odpowiedzieć sobie na serię pytań (znajdą się one w dobrze przygotowanej strategii):
1) Jakie problemy mają twoi potencjalni klienci?
2) Jak twoja firma rozwiązuje problemy twoich potencjalnych klientów?
3) Jakiego słownictwa używają klienci opisując problemy?
4) Jakiego rodzaju korzyści oczekują klienci od takich firm jak twoja?

Jeśli znasz odpowiedzi na te pytania, możesz dopiero przystąpić do pisania lub zlecenia napisania tekstu.

Pisanie tekstów to nie tylko sprawne formułowanie zdań

Istnieją już roboty piszące teksty. Takim przykładem jest Jasper.ai – sztuczna inteligencja, która na podstawie listy słów kluczowych i wpisanego nagłówka będzie generować akapity na podstawie wcześniejszej analizy tekstów już istniejących w Internecie.

Wszystko to opiera się na statystyce i prawdopodobieństwie. W skrócie rzecz ujmując Jasper dobiera następne słowo biorąc pod uwagę, jak często pojawiały się poszczególne kombinacje w analizowanych przez niego wcześniej materiałach.
Brzmi świetnie, tylko że w ten sposób dostajemy tekst, który nie wnosi nic nowego do tematu. Brzmi tak, jak gdybyśmy już go czytali. A zatem nawet jeśli pozwoli on dotrzeć użytkownikowi na twoją stronę – przypuszczalnie do bloga, to czy ten użytkownik zagłębi się w lekturze takiego tekstu? Nie sądzę.

A zatem na pewno nie zostanie twoim klientem.

Tworzenie contentu dla potencjalnych klientów

Wracamy zatem do dobrej strategii i warsztatu copywritera. Z twojego punktu widzenia, czyli osoby potencjalnie zlecającej pisanie tekstów mających spełniać określoną intencję, musisz wiedzieć, czy copywriter, któremu zlecasz zadanie wywiąże się z niego dobrze. Wiele zależy od ciebie. Strategię musisz dostarczyć sama lub sam. No, chyba, że chcesz zlecić opracowanie strategii i tekstów. Wówczas jednak sugeruję znalezienie agencji lub firmy doradczej, a nie opierać się wyłącznie na osobie freelancera.

Aby ocenić kompetencje potencjalnych zleceniobiorców, warto zadać kilka pytań na start:
1) z jakich źródeł będą czerpać informacje potrzebne do opracowania tekstów?
2) jakie są zasady copywritingu SEO?
3) dla ilu różnych marek agencja/freelancer wykonywał zlecenia, które obejmowały pisanie tekstów lub – ogólniej – tworzenie contentu (to również content audio, video, graficzny multimedialny)?

To pytania dotyczące samego opracowania treści. Co do tworzenia strategii – zapraszamy do przeczytania opisu tej usługi w naszej ofercie: https://konradbugiera.com/strategia-komunikacji

Konrad Bugiera, doradca PR

Konrad Bugiera
doradca PR, założyciel i właściciel kancelarii doradczej KBDK