Wszyscy już chyba przyzwyczaili się do tego, że początek roku przynosi zawsze jakieś zmiany, a na poszczególne lata przewiduje się trendy, którym podporządkowany jest marketing i komunikacja w firmach. Z drugiej strony – co roku firmy mierzą się z podobnymi wyzwaniami i problemami, na które trudno znaleźć rozwiązanie. Z tego artykułu dowiesz się, jak poradzić sobie z tymi drugimi, aby nie zaprzepaścić szans wynikających z tych pierwszych.
Regularna komunikacja – jak to zrobić?
Mimo tego, że przybywa kanałów, w których marki mogą dzielić się treścią ze swoimi odbiorcami, fundamentem komunikacji pozostaje własna strona internetowa, na niej aktualności i/lub blog, do tego profil facebookowy i/lub profil na LinkedIn, do tego czasem jeszcze profil instagramowy lub na Twitterze. Obecnie koniecznie trzeba zachowywać regularność w publikowaniu treści w tych kanałach, aby algorytmy podające treści widzom pokazywały to, co publikujesz.
Styczeń to zwykle blogowe i socialowe wzmożenie. Są dość oczywiste tematy do opracowania: podsumowanie minionego roku, plany na nowy rok, branżowe trendy na nowy rok, ale co dalej? Jak zapełnić treścią wszystkie wymienione wyżej kanały?
Trzeba do tego podejść w strategiczny sposób i zaplanować z góry, co będziesz publikować w każdym z kanałów. Nie trzeba planować natychmiast całego roku, ale przynajmniej miesiąc wcześniej trzeba mieć na to plan. Wygodnie jest robić to raz na kwartał.
Zadaj sobie pytania:
- Co jest ważne dla twoich odbiorców w danym okresie roku? Czy są jakieś okoliczności wrażliwe czasowo, o których trzeba napisać?
- Jakie zadania twoich klientów i odbiorców marka może wesprzeć swoimi usługami, ale również treścią? Dziś jest tak, że nikt nie poświęci czasu na zapoznanie się z twoją treścią, jeśli natychmiast nie poczuje za tym wartości.
- Jakie bolączki pozwalasz złagodzić? Jakie ryzyka pomagasz mitygować?
- Jakie są różnice pomiędzy poszczególnymi grupami odbiorców?
Żeby to zrobić, trzeba oczywiście mieć zmapowanych odbiorców, a także mieć ich dokładnie opisanych, aby następnie móc opowiadać o wartościach dla nich.
Jeżeli nie masz na to pomysłu – możemy w tym pomóc i przeprowadzić z twoim zespołem warsztat, na którym zadamy powyższe pytania, wsparte kilkudziesięcioma innymi, pogłębiającymi tematy. Efektem takiego warsztatu będą rekomendacje, w jaki sposób budować treści według założonego schematu odpowiadającego zidentyfikowanym wartościom.
Na ogół nasi klienci są zaskoczeni tym, ile sami wiedzą i jak wiele można z tego później wykorzystać w komunikacji. Choć na początku mierzyli się z pytaniem: „No, ale o czym my mamy pisać?“.
Możemy też przejąć ciężar zbierania danych wewnątrz i na zewnątrz twojej organizacji. Szczególnie, jeśli twoja firma nie jest jeszcze takich rozmiarów, żeby mieć własny dział marketingu. Jeśli jesteś właścicielem lub właścicielką firmy i to na twoich barkach ciążą wszystkie promocyjne obowiązki – możemy znacząco ten ciężar zdjąć. Nasi klienci doceniają bardzo, że nie zmuszamy ich do pisania czegokolwiek, a cały proces związany z pozyskaniem wiedzy wewnątrz organizacji klienta zamyka się w kilku rozmowach telefonicznych, z których to my sporządzamy notatki, a potem wykorzystujemy je do opracowania treści.
Nowe wyzwania dla komunikacji
Poza problemami wynikającymi z regularnością publikowania treści, czy podejmowania kontaktu z mediami lub innymi środowiskami opiniotwórczymi, dochodzą w tym roku wyzwania związane ze zmieniającym się otoczeniem społeczno-gospodarczym. Poniżej przedstawiam te, które zdaniem naszego zespołu są najbardziej istotne.
Czy możesz sobie pozwolić na pisanie tylko po polsku
Na przestrzeni ostatnich kilku lat do Polski przybyło wiele osób, które mieszkając tu, nadal nie posługuje się biegle językiem polskim. Zastanów się, czy wśród nich nie ma twoich potencjalnych klientów. I nie mam tu na myśli wyłącznie Ukraińców uciekających przez wojną po rosyjskiej agresji. To również ludzie z bliskiego wschodu, którzy w wyniku wojny (Syria) lub zmiany władzy (Afganistan) postanowili poszukać w naszym kraju lepszej przyszłości.
Być może warto rozważyć w tym kontekście dołożenie do strony internetowej lub treści publikowanych w mediach społecznościowych takich, które będą napisane po angielsku. A może w językach narodowych? Na pewno zwróciły twoją uwagę napisy ukraińskie w reklamach video (telewizyjnych i online, np. YouTube).
Tutaj trzeba pamiętać o tym, że nie zawsze dosłowne tłumaczenie będzie najlepszym wyborem, a o przewadze transkreacji nad samym przekładem pisaliśmy już wcześniej.
Zmiany w reklamach medycznych
Nowe obostrzenia obowiązujące w reklamach wyrobów medycznych i usług wykorzystujących te produkty sprawiają, że coraz ważniejsze jest pozyskiwanie tzw. mediów zdobytych (czyli – jak ktoś dobrowolnie, tzn. bez pieniędzy, napisze o marce lub produkcie) i szeroko pojęty content marketing połączony z SEO dla zdobycia widoczności dla osób, które same poszukują konkretnych informacji w sieci.
W przypadku większych producentów, z całą pewnością potrzebna będzie współpraca prawników ze specjalistami od komunikacji. W przypadku mniejszych – trzymanie się konkretnych zasad wynikających z nowych przepisów.
O tym, co wolno, a czego nie, pisze radczyni prawna Katarzyna Zalewska na swoim blogu, a także nasza zaprzyjaźniona agencja marketingu internetowego Widoczni.com.
Jeśli chodzi o content marketing oraz PR placówki medycznej – możemy pomóc zbudować widoczność w sposób nie naruszający zasad wynikających z przepisów obowiązującej od 1 stycznia 2023 r. Ustawy od wyrobach medycznych z dn. 7 kwietnia 2022 r., a także Ustawy z dnia 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej oraz Kodeksu Etyki Lekarskiej.
Nową formę prawną też trzeba zakomunikować
W związku z łatwiejszym dostępem do estońskiego CIT-u, od nowego roku wiele firm może zechcieć zmienić formę prawną na spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością.
Trzeba tutaj pamiętać, że do umowy cesji potrzebny jest też podpis klienta, a niektórzy z nich mogą chcieć wykorzystać tę okoliczność do renegocjacji umów. Można to ryzyko ograniczyć odpowiednio wcześniej komunikując zmianę, przyzwyczajają do niej odbiorców.
Potencjalne ożywienie na deweloperskim rynku pierwotnym
Rozpoczęty właśnie rządowy program wsparcia Pierwsze Mieszkanie, a także zmiany dotyczące umów kredytowych (zamiana zmiennego oprocentowania na okresowo stałe lub – pewnie kiedyś to też nastąpi – stałe w całym okresie kredytowania) sprawią, że można się spodziewać nowego ożywienia na rynku mieszkaniowym.
Deweloperzy będą czekali na ten moment z ofensywą komunikacyjną lub podtrzymywali kontakt z odbiorcami, aby nie dać o sobie zapomnieć. Do której grupy należy twoja firma? Jeśli działasz na rynku deweloperskim, zastanów się, jak możesz wykorzystać te zmiany.
Jeśli potrzebujesz pomocy, możemy sporządzić dla ciebie strategię i plan komunikacji wspierającej sprzedaż.
Jak oszczędzić na komunikacji?
Na koniec zostawiłem sobie kwestię poszukiwania oszczędności. Zdajemy sobie sprawę, że nie wszystkie firmy traktują komunikację priorytetowo i będą chciały oszczędzić na tym obszarze funkcjonowania biznesu. Przestrzegam jednak przed całkowitą rezygnacją z aktywności na tym polu. O tym, jak może być to groźne przekonały się firmy, które w lockdownie przestały komunikować się ze swoimi odbiorcami.
Jeśli jednak chcesz znacząco ograniczyć wydatki na komunikację, też warto to przemyśleć. Sprawdzić, skąd kierowane było najwięcej ruchu, najwięcej zapytań. Dzięki temu dowiesz się, czy trzeba ograniczyć aktywność we wszystkich kanałach, czy może lepiej będzie z jakiegoś konkretnego zrezygnować zupełnie.
Treści lepszej jakości pozwolą zaoszczędzić
Paradoksalnie, wydając więcej pieniędzy na kreację, możesz znacząco oszczędzić na jej emisji. Szczególnie, jeśli myślimy o mediach społecznościowych. Jeśli zainwestujesz w dobry content, od doświadczonych twórców, masz większe szanse na to, że algorytmy podawcze platform społecznościowych będą pokazywać twoje treści odbiorcom.
W kampaniach płatnych treści, nastawionych na ruch (czyli klikaniu linku w treści postu) można dzięki dobremu contentowi płacić mniej za każdy klik wykonany przez klienta.
Jakościowy content może przynieść więcej ruchu organicznego, a także mediów zdobytych.
Konrad Bugiera
A żeby móc się pokusić o media zdobyte, warto rozważyć komunikowanie o danych lub w oparciu o dane, w czym z kolei my się specjalizujemy. Raporty, które opracowaliśmy dla klientów, były wielokrotnie cytowane przez ważne media, a zasięg najlepszego raportu jest szacowany przez zewnętrzny, niezależny podmiot monitorujący na ponad 780 tyś. osób.

Konrad Bugiera
doradca PR, założyciel i właściciel kancelarii doradczej KBDK
